Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Conan Barbarzyńca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Conan Barbarzyńca. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 sierpnia 2011

"Conan Barbarzyńca", czyli czy warto oglądać filmy przez kolorowe okulary?

Do technologii 3D mam stosunek neutralny. Całkiem przezroczysty. W moim archiwum znajduje się zbiór trójwymiarowych slajdów z dzieciństwa, ale nie lubię ich wcale bardziej od zdjęć „płaskich”. W trzech wymiarach wciąż opowiadają tę samą historię. No i nie da się ich ot tak po prostu oglądać. Specjalna lornetka, do której wkładanie kolejnych slajdów jest zdecydowanie bardziej upierdliwe, od przeglądania zdjęć. Poza fotkami z dzieciństwa, jest też w moim archiwum uwieczniona ekspozycja Panoramy Racławickiej w technice trójwymiarowej i tu już bez wątpienia warto podjąć wysiłek. Po prostu fajniej się ogląda szarżujących kosynierów w 3D niż na kartach albumu. A jak jest z szarżującym w trójwymiarze Conanem? Już tłumaczę…