Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Więckiewicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Więckiewicz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 stycznia 2012

"W Ciemności", czyli światełko w tunelu


Podobno tuż przed śmiercią widać światełko w tunelu. Nie wiem. Nie sprawdzałem. Ale potwierdza to wiele osób, które przeżyło śmierć kliniczną. Ruszając w stronę światła, powracali do ziemskiej świadomości. Światełko w ciemności stało się nieoczywistym symbolem nadziei. Nieoczywistym dlatego, że w ciemności oślepia na tyle, że nigdy do końca nie wiadomo, co tak naprawdę za sobą skrywa. Pierwsza połowa XX wieku to były mroczne czasy. Prawdopodobnie najmroczniejsze w historii ludzkości. W Ciemności Agnieszki Holland to portret pogrążonych w mroku, lwowskich kanałów przez ostatnie czternaście miesięcy II wojny światowej. Świat, w którym nigdy nie wiadomo, czy światełko na końcu tunelu zwiastuje nadchodzącą pomoc, czy nieuchronną śmierć. Na początku nowego roku film ten to swoiste światełko w mrocznym tunelu rodzimej kinematografii. Jeśli chcesz, drogi Czytelniku, dowiedzieć się, jak mocno się pali, to…

sobota, 3 grudnia 2011

"Wymyk", czyli gdybyś wtedy upilnował brata, to teraz nie byłbyś sam


Prawda to zagadnienie nieoczywiste i niejednorodne. Jest „święta prawda”, „gówno prawda”, „moja prawda”, zwykle bardziej prawdziwa niż „twoja prawda” i cały szereg innych prawd... Prawda nie jest kłamstwem, ale bywa, że kłamstwo prawdą się staje. Czym jest prawda w filmie, skoro ten z definicji jest kłamstwem? Kłamstwo staje się prawdą na skutek odpowiednich starań. W efekcie, dzięki fachowym zabiegom na czas stu kilkunastu minut prawdą może stać się np. kłamstwo o smokach, czy Marsjanach w ich okrągłych talerzach. Jednocześnie w kiepskim filmie kłamstwem może stać się prawda z notki prasowej, czy innego reportażu z działu „życie”. Można kłamać w dobrej wierze, albo kłamać z próżności, by wywrzeć większe wrażenie. Kłamać dla pieniędzy czy dla sławy. Schizofrenik będzie okłamywał sam siebie, że prawda o nim samym jest inną prawdą niż się wszystkim dookoła i jemu samemu wydaje. Można zapewne znaleźć tyle samo powodów na mówienie prawdy co kłamstw. Wnioski są następujące: mitomania niekoniecznie predestynuje do bycia filmowcem, no i jak już kłamać to przyzwoicie. A jeśli jesteś, drogi Czytelniku, ciekaw jak kłamie Greg Zglinski w Wymyku, to serdecznie zapraszam.

piątek, 19 sierpnia 2011

"Zwerbowana Miłość", czyli jak obejrzeć film w dwie minuty i pięćdziesiąt sekund i nawet tego nie zauważyć

Czarny ekran. Pojawia się napis: „Styczeń 1989. Polska stoi na skraju bankructwa. Społeczeństwo domaga się ustąpienia komunistycznego rządu. Krajowi grozi krwawa konfrontacja. Wśród wysokich funkcjonariuszy SB dochodzi do brutalnej walki o wpływy, pieniądze i polityczną nietykalność.” Nieźle się zaczyna? To zapnij, drogi Czytelniku, pasy:

Pokój z meblościanką. Przydymione światło. Przy stole trzech mężczyzn – SBecy.

SBek#1: (czyta) „W całym kraju większość organizacji partyjnych przestało działać. Ugodowcy Jaruzelskiego ciągle się wahają. Za Jaruzelskim stoi armia. Niedługo dojdzie do rozmów rządu z „Solidarnością”. Coraz częściej mówi się o okrągłym stole. (kończy czytać) No tak, panowie, mieliśmy nosa. „Solidarność” może zdobyć realną władzę w kraju.

SBek#2: „Spokojnie, spokojnie. Za kilka dni zaczynamy kopiować wszystkie akta i tajne teczki najważniejszych ludzi w Polsce. Będzie to robił mój zaufany człowiek. Mikrofisze ze skopiowanymi teczkami co tydzień będą docierały do Wiednia. A tam, nasza agentka będzie chowała wszystko do banku. Ładnie to wymyśliłem? No… (no to siup – piją po kielichu). No, a później, zieloni czy czarni, czy inna swołocz niech sobie bierze władze, ale to my. My będziemy rządzić.” Buahuahuahua (przyp. Autora)!

No i jak, ładnie to wymyślone? By oddać pełnię wrażeń wspomnę, że posiadówa SBeków jest podsłuchiwana! Przez Ulricha Mühe (ups, zły film) Krzysztofa Stroińskiego. Trwa to, z zegarkiem w ręku, słownie: „jedną minutę i czterdzieści pięć sekund”. Czy myślisz, drogi Czytelniku, że wiesz już wszystko? Jeśli tak, jesteś w błędzie. Wszystko będziesz wiedział za minutę i pięć sekund…