Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jeż Jerzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jeż Jerzy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 września 2011

"Jeż Jerzy", czyli o tym, że nie ma jeża bez kolców


Z jeżami jest zupełnie podobnie jak z różami. Tak jak i róży, jeża bez kolców nie ma. W przypadku róży, kolce mają sens głębszy. Każą nam zastanowić się nad naturą piękna. Nad ceną, jaką należy zapłacić za z pięknem obcowanie. Bardzo górnolotnie. Tak się chyba utarło, że róża to górnolotny kwiat. Z czasem, być może, coraz bardziej pretensjonalny. No, a jeże, ze swej natury są zdecydowanie bardziej przyziemne. Po prostu jeż, jaki jest, każdy widzi. Jaki jest Jerzy jeż, ci, co wiedzą, wiedzą. A ci, co nie, nie. Proste? Bez względu na to, do której grupy, drogi Czytelniku należysz, dowiesz się, czytając dalej, o co z tym jeża Jerzego filmem chodzi…