Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobiety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kobiety. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 października 2011

"Ki", czyli o tym, że skrótowość potrafi być nużąca


Skrótowość niejedno ma imię i niejeden wymiar. Zasadniczo ze skrótowości korzystamy w dwóch skrajnych przypadkach: z jednej strony w wyniku nadmiaru informacji, gdy chcemy od razu przejść do sedna; z drugiej zaś strony, gdy próbujemy zakamuflować informacyjny deficyt – stajemy się tak skrótowi, że aż niezrozumiali. To taka próba dodania znaczeń przez redukcję. Czasem efektowna (ale wyłącznie na krótką metę), bardzo rzadko jednak efektywna.

Przepraszam za powyższy akapit. Czuję się z nim nieswojo. Nie wiem, jak zabrać się za Ki. To film skrajnie niedobry i pusty pod względem zawartości emocjonalno-intelektualnej. Jednocześnie wzbudza we mnie skrajne, silne i bardzo negatywne emocje, które nie wynikają bezpośrednio z procesu oglądania, tylko z poczucia oszustwa, które powstaje już po fakcie. Ki wyzwala emocje, na które zupełnie nie zasługuje. Jeśli chcesz wiedzieć zgodnie z materiałami promocyjnymi „dlaczego nie polubisz jej (Ki)”, to…

piątek, 16 września 2011

Test na obecność kobiet w filmie, czyli czy film jest mężczyzną?

To nie będzie intelektualny granat. W wigilię inauguracji III Europejskiego Kongresu Kobietu, nie mam za zadanie wywrócenia do góry nogami Waszej dotychczasowej optyki. Ten wpis, skierowany nie tylko do drogich Czytelniczek, będzie niczym ukąszenie komara...

Test Bechdel, to mały-wielki test, który bada obecność kobiet w filmie. To prosta próba, której wypełnienie wymaga odpowiedzi na trzy następujące pytania dotyczące fabuły testowanego filmu:
  1. czy występują przynajmniej dwie kobiety (i ich postaci mają imiona)?
  2. czy rozmawiają z sobą?
  3. czy rozmawiają o czymś innym niż o mężczyznach?
W formie multimedialnej, pełniejszej i przyjemniej przyswajalnej, do obejrzenia na poniższym filmie: